Zadane pytanie:

Czym ryzykuję kupując mieszkanie będące w trakcie budowy?

Odpowiedzi ekspertów:
Odpowiedź firmy: DWON Sławomir Sadowski
Do powyższej wypowiedzi cyt:. "jeśli deweloper się do niej stosuje" ...

A co się dzieje jak się nie stosuje?

Po 15 latach pracy w zawodzie mam powiedzmy "różne" doświadczenia. Największy problem to rozminięcie się efektu końcowego z wizualizacją jaką klient dostaje. Oczywiście nie wszędzie tak, jest, ale niestety zdarzają się takie przypadki. Druga sprawa to niezgodność użytych materiałów w stosunku do pierwotnej specyfikacji i trzecia - różnice w metrażu.

Dodatkowo, nigdy tak do końca nie wiadomo, czy inwestycja zostanie zrealizowana. Może mniej dotyczy to znanych deweloperów, ale znam przypadek, kiedy tak się stało u "znanego" warszawskiego dewelopera. Problemy z płynnością finansową mogą się zdarzyć każdemu.

Z drugiej strony kupując tzw. "dziurę w ziemi" lub na wczesnym etapie budowy, przeważnie cena 1 m2 jest atrakcyjna, czyli jest ryzyko, ale też i możliwa korzyść ;) Choć ja osobiście wolę jednak gotowe mieszkania, nawet starsze z rynku wtórnego, ponieważ "widzę co kupuję", a dookoła jest już pełna infrastruktura.

Zapytaj eksperta o szczegóły »
Data: 2017.12.19
Oceń odpowiedź:
0/0
Odpowiedź firmy: Kwintet Wilanów
Tylko taka forma zakupu pozwala wpłynąć na dewelopera, żeby bezpłatnie dokonał zmian w rozkładzie mieszkania.

Przy obecnej uchwalonej niedawno "ustawie deweloperskiej" ryzyko zakupu mieszkania będącego w trakcie budowy w zasadzie zniesione jest do minimum, jeśli deweloper się do niej stosuje.

Zapytaj eksperta o szczegóły »
Data: 2014.11.05
Oceń odpowiedź:
0/0
W ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Możesz samodzielnie zarządzać cookies i dokonać zmiany ustawień w swojej przeglądarce.
Więcej informacji znajdziesz na stronie cookies.